Serca zamienione w kołyski
Mama: – Czy coś się stało? Wydajesz się smutna.
Córka: – Nie, nic się nie stało. Po prostu tak się zastanawiam… Dlaczego Pan Jezus narodził się w drewnianej stajence? Dlaczego nie miał łóżka, kołdry i poduszki, tylko był przykryty garstką sianka? Pewnie było mu zimno… Tak mi się Go jakoś żal zrobiło…
Mama: – Jakie ty masz dobre serduszko! Rozmyślasz nad takimi sprawami… Może opowiem Ci dokładniej, jak to było z tym Bożym Narodzeniem? Chciałabyś?
Córka: – Tak, mamo! Zamieniam się w słuch…
…Tak rozpoczęły się tegoroczne jasełka, które 18 grudnia obejrzały dzieci i Panie pracujące w naszym przedszkolu, zaś 19 grudnia – rodzice „Biedronek”. To właśnie najstarsza grupa przygotowała przedstawienie, w którym przybliżyła historię narodzenia Jezusa, jednocześnie wprowadzając zgromadzonych w świąteczny nastrój.
Występy poprzedzone zostały długimi przygotowaniami: opracowanie scenariusza, podział ról, poszukiwanie odpowiedniej muzyki, układanie choreografii, gromadzenie potrzebnych strojów, dekoracji i rekwizytów, potem nauka przydzielonych kwestii i codzienne próby… Wszystko to pochłonęło nas bez reszty, jednak i dzieciom, i Paniom sprawiło mnóstwo radości. Nie mogliśmy doczekać się dnia premiery, bo czuliśmy, że tworzymy coś wyjątkowego. Nie myliliśmy się! Już dekoracja, na którą złożyły się tysiące światełek, sprawiła, że zapanowała niecodzienna atmosfera.
Gdy (najpierw we środę, a później w czwartek) naszą salę wypełnili przybyli goście, emocje sięgnęły zenitu. Dzieciaki jednak – niczym profesjonalni aktorzy – utrzymały je na wodzy i przez całe jasełka były bardzo skupione. Piękne piosenki, mądre teksty recytowanych wierszy i niezwykłe tańce sprawiły, że oba występy wywarły ogromne wrażenie na widzach. W sercach i pamięci „Biedronek”, a ich także Pań, z pewnością zapiszą się już na zawsze.
Na koniec warto wymienić z imienia wszystkie dzieci, które doskonale wywiązały się z powierzonych im zadań. W rolę mamy i córki wcieliły się odpowiednio Maja i Oliwia, Maryi – Zosia, a Józefa – Leon. Królami zostali: Michał, Wojtek i Kuba zaś pasterzami: Maksymilian, Mikołaj, Yarema, Radek, Kacper i Daniel. Sonii, Blance, Róży, Michalinie, Lenie, Lilii, Lilianie oraz naszym dwóm Alicjom przypadły role aniołków. Wszystkim „Biedronkom” serdecznie dziękujemy za serce, które włożyły w przygotowania do jasełek i życzymy, by – tak jak zaśpiewały w jednej z pastorałek – te ich serca stały się kołyską dla Dzieciątka, którego narodziny uczciliśmy. (MZ)